| Farrah Fawcett nie żyje |
|
|
|
| Newsy - Świat | |||
| Wpisany przez Administrator | |||
| czwartek, 25 czerwca 2009 20:07 | |||
|
- Nasza ukochana Farrah odeszła po długiej i pełnej odwagi walce z rakiem - powiedział w oficjalnym oświadczeniu w czwartek, 25 czerwca, Ryan O'Neal, wieloletni partner aktorki. - Choć to dla nas bardzo trudna i bolesna chwila, ukojenie znajdujemy we wspomnieniach o wszystkich pięknych chwilach, które dzieliliśmy przez tyle lat. Jej życie przyniosło mnóstwo radości ludziom na całym świecie - dodał. W 2006 roku wykryto u Farrah Fawcett nowotwór jelita grubego. Kilka miesięcy po diagnozie gwiazda poddała się specjalnej terapii i ogłosiła zwycięstwo z chorobą. W 2007 roku nowotwór ponownie zaatakował. Aktorka kilka razy jeździła na leczenie do Niemiec. Ostatnio w walce pomagali jej lekarze z USA. Od momentu wykrycia choroby, filmowała swoją walkę z nią. Efektem tej decyzji jest film "Farrah's Story", który został wyemitowany w telewizji 15 maja. Ryan O'Neal ujawnił niedawno, że to nie koniec opowieści o zmaganiach Fawcett. Kamery ciągle jej towarzyszyły. Para miała wziąć ślub. Kilka dni temu doszło do oświadczyn. Fawcett zapisała się w historii telewizji rolą Jill Munroe, długowłosej blond piękności o szerokim uśmiechu i awanturniczym usposobieniu. Aktorka była najbardziej znanym z trzech "aniołków" Charliego. Była symbolem seksu lat 70. Już w szkole średniej Farrah otrzymała tytuł "najpiękniejszej kobiety". Studiowała sztuki piękne na University of Texsas w Austin. Szybko zorientowała się, że pozowanie do obrazów jest znacznie bardziej lukratywnym zajęciem od malowania i została modelką. Wkrótce zaczęła otrzymywać propozycje występów przed kamerami. Grała w filmach i serialach telewizyjnych. W 1970 roku zadebiutowała na dużym ekranie we frywolnej komedii "Myra Breckinridge" Michaela Sarne z Mae West, Raquel Welch i Johnem Hustonem. Cztery lata później pojawiła się w serialu kryminalnym "Harry O".
|




- Nasza ukochana Farrah odeszła po długiej i pełnej odwagi walce z rakiem - powiedział w oficjalnym oświadczeniu w czwartek, 25 czerwca, Ryan O'Neal, wieloletni partner aktorki. - Choć to dla nas bardzo trudna i bolesna chwila, ukojenie znajdujemy we wspomnieniach o wszystkich pięknych chwilach, które dzieliliśmy przez tyle lat. Jej życie przyniosło mnóstwo radości ludziom na całym świecie - dodał. 


